UE zwiększa presję: Cypr ryzykuje sankcjami z powodu równowagi płci w firmach

Komisja Europejska skierowała do Cypru oficjalną uzasadnioną opinię — drugi etap procedury naruszenia związanej z nieterminowym wdrożeniem dyrektywy o równowadze płci w zarządach dużych firm. Podobne powiadomienia otrzymało jeszcze osiem krajów UE.
Jak zaznaczono, Cypr nie zakończył wdrażania przepisów Dyrektywy UE 2022/2381 do ustawodawstwa krajowego w ustalonym terminie — do 28 grudnia 2024 roku. Teraz władze mają dwa miesiące na usunięcie uchybień. W przeciwnym razie sprawa może zostać skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE, co wiąże się z ryzykiem sankcji finansowych.
Dyrektywa przewiduje konkretne cele: co najmniej 40% przedstawicieli niedostatecznie reprezentowanej płci (najczęściej kobiet) wśród dyrektorów niewykonawczych lub co najmniej 33% wśród całego składu rad nadzorczych i zarządów. Wskaźniki te powinny zostać osiągnięte do 30 czerwca 2026 roku. Podkreślono również konieczność stosowania przejrzystych procedur wyboru kandydatów.
Bruksela uważa, że równe przedstawicielstwo w ładzie korporacyjnym jest ważną częścią strategii równości płci i zrównoważonego rozwoju gospodarczego.
Dla Cypru kwestia ta ma szczególne znaczenie. Według danych instytucji europejskich, kraj ten pozostaje w grupie państw pozostających w tyle pod względem wskaźników równości płci, w tym udziału kobiet w zarządzaniu firmami.
W najbliższym czasie rząd będzie musiał przyspieszyć zmiany legislacyjne i powiadomić Komisję Europejską o ich realizacji, aby uniknąć dalszego zaostrzenia sytuacji i możliwych środków karnych.

