Mężczyzna w Turcji zobowiązał się płacić alimenty i utrzymywać dwa koty po rozwodzie

W Stambule zawarto nietypową umowę rozwodową, zgodnie z którą mężczyzna zgodził się zapewnić utrzymanie dwóch wspólnych kotów. W ramach procesu rozwodowego Bugra B. zobowiązał się płacić byłej żonie Ezgi B. 10 000 lir tureckich co trzy miesiące na opiekę nad zwierzętami, które pozostały przy niej. Umowa obowiązuje do 2035 roku i przewiduje coroczną indeksację zgodnie z poziomem inflacji.
Dodatkowo Bugra B. zapłaci byłej żonie jednorazowe odszkodowanie w wysokości 550 000 lir tureckich. Po tym między stronami nie pozostaną żadne inne zobowiązania finansowe.
Takie przypadki są niezwykle rzadkie, ponieważ zgodnie z tureckim kodeksem cywilnym zwierzęta domowe wciąż uznawane są za ruchomości. Jednak w ostatnich latach w tureckim orzecznictwie coraz częściej pojawiają się precedensy, w których opieka nad zwierzętami staje się częścią ugód rozwodowych. Ustawa nr 5199 „O ochronie zwierząt” stanowi podstawę prawną takich decyzji.
Eksperci zauważają, że ten przypadek odzwierciedla rosnącą świadomość społeczną w zakresie praw zwierząt i ich roli w relacjach rodzinnych. Takie porozumienia zmieniają tradycyjne podejście do rozwodów, obejmując nie tylko kwestie majątkowe i alimentacyjne, ale także troskę o zwierzęta domowe.
Przedstawiciel adwokata podkreślił, że umowa została zawarta dobrowolnie i odzwierciedla emocjonalne przywiązanie byłych małżonków do zwierząt. Strona Ezgi B. odmówiła komentarza.
Prawnicy uważają, że ten przypadek może stać się ważnym precedensem dla przyszłych rozwodów w Turcji, w których opieka nad zwierzętami będzie traktowana jako odrębny obowiązek zapewnienia dobrostanu zwierząt.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- W Lefkoşy odbyły się szeroko zakrojone ćwiczenia TRSK i Turcji w zakresie reagowania humanitarnego
- Urzędy skarbowe TKRK otworzą się w sobotę z powodu upływu terminu składania deklaracji
- Nowy szpital w Girne przygotowuje się do otwarcia po zakończeniu budowy
- Policja wzmacnia środki bezpieczeństwa podczas święta i apeluje o ostrożność na drogach
- W Izbie Lordów znów mówiono o Cyprze: brytyjski lord oskarżył Republikę Cypru o fiasko rozmów

