Europa staje w obronie Cypru: podsumowanie dziesiątego dnia wojny w Iranie
Dziesiąty dzień wojny wokół Iranu upłynął pod znakiem gwałtownej eskalacji na Bliskim Wschodzie i rozszerzenia geografii konfliktu. Na tle wymiany ciosów między USA, Izraelem a Iranem państwa europejskie zaczęły wykazywać bezpośrednie wsparcie militarne dla sojuszników. Szczególnie zauważalne stało się stanowisko Francji, która niezwłocznie wyraziła solidarność z Cyprem po atakach dronów i rakiet na wyspę.
Europejskie wsparcie dla Cypru
Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił natychmiastowe środki wsparcia dla Cypru podczas wizyty w bazie lotniczej „Andreas Papandreou” w Pafos. Odbyło się tam trójstronne spotkanie z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem i premierem Grecji Kiriakosem Mitsotakisem.
Według Macrona bezpieczeństwo krajów europejskich jest bezpośrednio powiązane z sytuacją w regionie. Francja skierowała już w ten rejon fregatę „Languedoc” oraz jednostkę obrony przeciwlotniczej „Mistral”. Ponadto w pobliżu wyspy znajduje się francuska lotniskowcowa grupa uderzeniowa z lotniskowcem „Charles de Gaulle” na czele, którą prezydent Francji zamierza odwiedzić w celu oceny sytuacji operacyjnej.
Uderzenia w Iran i ataki odwetowe
Działania wojenne między USA, Izraelem a Iranem nadal przybierają na sile. Siły amerykańskie i izraelskie kilkakrotnie w krótkim odstępie czasu uderzyły w obiekty w środkowym Iranie. Jednocześnie marynarka wojenna USA zaatakowała trzy irańskie statki w Zatoce Perskiej – dwa u wybrzeży Bandar Lengeh i jeden w pobliżu Bandar Kong.
Teheran odpowiedział serią ataków rakietowych na terytorium Izraela. Według potwierdzonych danych rakiety balistyczne, w tym amunicja kasetowa, doprowadziły do śmierci co najmniej dwóch osób i raniły kilku cywilów.
Ponadto siły irańskie ogłosiły zniszczenie stacji łączności satelitarnej SES w Beit Shemesh. W tym samym czasie w południowym Libanie doszło do starć między Hezbollahem a armią izraelską: poinformowano o trafieniu co najmniej dwóch izraelskich czołgów Merkava. Strona izraelska potwierdziła również śmierć jednego żołnierza.
Ataki na obiekty amerykańskie i uderzenia regionalne
Nowe epizody konfliktu dotknęły również inne kraje regionu. Dron zaatakował amerykańską bazę w pobliżu lotniska w Irbilu w irackim Kurdystanie. Równolegle bezzałogowce uderzyły w kwaterę główną kurdyjskiej organizacji PJAK w Irbilu.
Iran zaatakował również rafinerię BAPCO w Bahrajnie, po czym firma ogłosiła stan wyższej konieczności (force majeure). Inny irański dron uderzył w wieżowiec w Manamie – według danych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej rannych zostało 13 Amerykanów, a władze Bahrajnu potwierdziły śmierć jednej osoby.
W obliczu zagrożenia nowymi atakami USA rozpoczęły ewakuację części personelu z konsulatu w tureckiej Adanie.
Ukraina, Kurdowie i sygnały dyplomatyczne
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Kijów skierował specjalistów od dronów oraz systemy przechwytujące do Jordanii w celu ochrony amerykańskich baz przed irańskimi dronami kamikadze.
Tymczasem syryjscy Kurdowie ostrzegli irańskich Kurdów przed sojuszem z USA, przypominając własne doświadczenia współpracy z Waszyngtonem, która zakończyła się gwałtownym ograniczeniem wsparcia.
Dodatkowe napięcie wprowadziła ostra retoryka stron. Irańscy wojskowi oświadczyli, że to oni będą decydować o zakończeniu wojny, a nie USA. W odpowiedzi prezydent USA Donald Trump stwierdził, że konflikt może rozwijać się dalej i nazwał działania Teheranu „wielkim błędem”.
Konsekwencje ekonomiczne
Rozszerzenie konfliktu już wpływa na światowy rynek energii. Saudyjska firma Saudi Aramco zaczęła ograniczać wydobycie ropy na dwóch polach. Analitycy Capital Economics ostrzegają: w najgorszym scenariuszu cena ropy Brent może osiągnąć 150 dolarów za baryłkę do połowy 2026 roku.
Niektóre rządy europejskie już przygotowują się na skutki kryzysu. Premier Węgier Viktor Orbán ogłosił wprowadzenie limitów cen paliw w obliczu nasilającego się kryzysu naftowego.
Niepokojący przełom
Dziesiąty dzień wojny pokazuje, że konflikt stopniowo wychodzi poza ramy starcia między Iranem a jego przeciwnikami, angażując nowe kraje i regiony. Wzmocnienie obecności wojskowej państw europejskich u wybrzeży wschodniej części Morza Śródziemnego oraz uderzenia w obiekty w kilku krajach Bliskiego Wschodu świadczą o tym, że kryzys zbliża się do nowej, zakrojonej na większą skalę fazy.

